<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Starachowickie opóźnienie</title>
	<atom:link href="http://skw.org.pl/2009/starachowickie-opoznienie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://skw.org.pl/2009/starachowickie-opoznienie/</link>
	<description>Starachowice - Lipie - Marcule - Iłża</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 Jun 2010 19:49:36 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: MiłosnikKolejekWąskotorowych</title>
		<link>http://skw.org.pl/2009/starachowickie-opoznienie/comment-page-1/#comment-329</link>
		<dc:creator>MiłosnikKolejekWąskotorowych</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 08:19:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://skw.org.pl/?p=631#comment-329</guid>
		<description>Byłem tu z 2 lata temu nie było ławeczek z zadaszeniem, grila,ustępów WC, ale było za to czysto i schludnie Obsługa pociągu rozpaliła ognisko zaprosiła pasażerów do pieczenia kiełbasek dzieciaki pokopały piłkę, można było pospacerować leśnymi drużkami a za parę złotych przejechać się drezyną (tak się zastanawiam? Może to wszystko, dlatego że wtedy była TVP?) 
Natomiast wczoraj (02.08.09r) wraz z rodziną i znajomymi wybraliśmy jeszcze raz na przejażdżkę uroczą kolejką
 Rozczarowałem się bardzo i głupio mi było względem znajomych za błędną reklamę cudownej kolejki
W przeciwieństwie do poprzednich lat wczoraj jechałem wagonem nie za bardzo pasującym jak na okres wakacyjny było bardzo duszno a otwarcie okna groziło dostaniem w twarz gałęziami drzew wchodzących w tory, pasowałoby zrobić przecieknę widoki nie za specjalne krzaki śmieci i jeszcze raz krzaki
U celu przejażdżki (stacja Lipie) prosto z pociągu wysiada się w błoto na leśnej drodze (małe dziecko miało frajdę z zabawy w błocie ,rodzice nie!!)
Błoto nie ma gdzie pospacerować,ładnie zadaszone ławeczki to istny śmietnik naprawde wielkie KUPY butelek po napojach,piwie i wódce, tacek i sztućców jednorazowych papierów itp.itd.miedzy ławkami Brak koszy na śmieci jakiegoś worka dołu czy wyznaczonego miejsca 
Ognisko trzeba było sobie samemu rozpalić,na pytanie jednej Pani „gdzie jest drzewo na ognisko?” Pana z obsługi pociągu odpowiedział „w lesie!!” powiedział jej prawdę
Dam jedenego PLUSa dla tego Pana,za udostępnienie podróżnym siekiery
Samemu idzie się do lasu wycina się drzewa na ognisko i gałęzie na kije do pieczenia kiełbasek BRAWO
Co do innych atrakcji nie ma już Drezyny. A szkoda!!
Dwie godziny postoju, dwie godziny siedzenia w śmieciach na ławeczkach, co nie, którzy lub wyznaczeni delegaci poszczególnych rodzin wędrowali ponad 2 kilometry(godzina schodzi sprawdziłem osobiście) przez pobliska wieś do sklepu spożywczego po piknikowy prowiant,a nie można by kogoś z obsługi postawić z małym piknikowym straganikiem wielki PLUS a i dodatkowe fundusze by były na rzecz odbudowy kolejki 
Jak już ktoś zdecyduje się na przejażdżkę kolejka do stacji Lipie proponuje, zabrać ze sobą piknikowy prowiant i może warcaby czy karty do gry, aby się nie nudzić?
Ja już więcej tą trasą nie pojadę!! A na pewno nie w tym roku!!
Może w tym sezonie pojadę jeszcze na Marcule</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Byłem tu z 2 lata temu nie było ławeczek z zadaszeniem, grila,ustępów WC, ale było za to czysto i schludnie Obsługa pociągu rozpaliła ognisko zaprosiła pasażerów do pieczenia kiełbasek dzieciaki pokopały piłkę, można było pospacerować leśnymi drużkami a za parę złotych przejechać się drezyną (tak się zastanawiam? Może to wszystko, dlatego że wtedy była TVP?)<br />
Natomiast wczoraj (02.08.09r) wraz z rodziną i znajomymi wybraliśmy jeszcze raz na przejażdżkę uroczą kolejką<br />
 Rozczarowałem się bardzo i głupio mi było względem znajomych za błędną reklamę cudownej kolejki<br />
W przeciwieństwie do poprzednich lat wczoraj jechałem wagonem nie za bardzo pasującym jak na okres wakacyjny było bardzo duszno a otwarcie okna groziło dostaniem w twarz gałęziami drzew wchodzących w tory, pasowałoby zrobić przecieknę widoki nie za specjalne krzaki śmieci i jeszcze raz krzaki<br />
U celu przejażdżki (stacja Lipie) prosto z pociągu wysiada się w błoto na leśnej drodze (małe dziecko miało frajdę z zabawy w błocie ,rodzice nie!!)<br />
Błoto nie ma gdzie pospacerować,ładnie zadaszone ławeczki to istny śmietnik naprawde wielkie KUPY butelek po napojach,piwie i wódce, tacek i sztućców jednorazowych papierów itp.itd.miedzy ławkami Brak koszy na śmieci jakiegoś worka dołu czy wyznaczonego miejsca<br />
Ognisko trzeba było sobie samemu rozpalić,na pytanie jednej Pani „gdzie jest drzewo na ognisko?” Pana z obsługi pociągu odpowiedział „w lesie!!” powiedział jej prawdę<br />
Dam jedenego PLUSa dla tego Pana,za udostępnienie podróżnym siekiery<br />
Samemu idzie się do lasu wycina się drzewa na ognisko i gałęzie na kije do pieczenia kiełbasek BRAWO<br />
Co do innych atrakcji nie ma już Drezyny. A szkoda!!<br />
Dwie godziny postoju, dwie godziny siedzenia w śmieciach na ławeczkach, co nie, którzy lub wyznaczeni delegaci poszczególnych rodzin wędrowali ponad 2 kilometry(godzina schodzi sprawdziłem osobiście) przez pobliska wieś do sklepu spożywczego po piknikowy prowiant,a nie można by kogoś z obsługi postawić z małym piknikowym straganikiem wielki PLUS a i dodatkowe fundusze by były na rzecz odbudowy kolejki<br />
Jak już ktoś zdecyduje się na przejażdżkę kolejka do stacji Lipie proponuje, zabrać ze sobą piknikowy prowiant i może warcaby czy karty do gry, aby się nie nudzić?<br />
Ja już więcej tą trasą nie pojadę!! A na pewno nie w tym roku!!<br />
Może w tym sezonie pojadę jeszcze na Marcule</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
