Pogoda dopisała, pełny pociąg – ponad 200 osób zwiedziło Sandomierz i okolicę.
Mamy nadzieję że zachęceni klimatem jazdy w wagonie, zdecydują się na przejazd starachowicką kolejką wąskotorową.
Już w niedzielę liczna grupa rodzin z dziećmi pojechała do Lipia.
Konieczność zebrania się dziesięciu osób by kolejka pojechała, powoduje to że warto umawiać się wcześniej na wspólną wycieczkę. Ma się pewność że dzieci nie będą zawiedzione.

Tylko jest problem, jeśli jest się miłośnikiem i chce się przejechać kolejką, mieszka się np. w Warszawie, i w sumie można zorganizować powiedzmy 4 osoby. To co wtedy? ryzykować? jechać taki kawał drogi, nie jechać? dajmy na to będzie 9 osób wraz z nami, i nici z zaliczenia szlaku? Wiem że liczy się koszt ekonomiczny, ale na pewno zawsze jakaś grupa turystów się znajdzie. Powinna więc być możliwość przejazdu dowolnej grupy pasażerów (oby tylko nie na pusto).
Pozdrawiam!!